Dr Louisa Cavanny, sześćdziesięcioletni, ordynator Onkologii w szpitalu Piacenza, stał się przykładem włoskiej służby zdrowia, która działa. Od początku pandemii, kiedy zło było jeszcze niejasne, a szanse na zarażenie bardzo wysokie, jego misja było – na własne ryzyko – leczyć jak najwięcej chorych w ich domach. Dbając o nie i dając im ukojenie samotność. Dla jego odwaga i jego człowieczeństwa (w tak kluczowym okresie) amerykański magazyn Time chciał poświęcić mu artykuł z okładki w cieszącym się dużą popularnością dziale BOHATERY LINII FRONTU.

Onkolog z Piacenzy za swoje wyrzeczenia i cenną intuicję (chodzenie od drzwi do drzwi, aby uniknąć szpitalnych epidemii wirusowych) dosłownie objechał świat. Dzięki jego inicjatywie dziś mówimy o Model Piacenzy wszędzie. Model, który zapewnia właściwe wizyty przez pracowników służby zdrowia wyposażonych w urządzenia ochronne i przenośne aparaty ultrasonograficzne. Podejście, które przy wsparciu Ausl obejmuje również administrację monitorowane zabiegi i który przyciąga zainteresowanie wielu innych realiów w okolicy.

„Opieka zdrowotna musi zostać ponownie przemyślana w oparciu o kliniczne i ludzkie potrzeby chorych, coraz bardziej starszych iz wieloma patologiami. Mniej opieki szpitalnej, a więcej opieki domowej. I mniejszy dostęp do izby przyjęć. Na początku marca izba przyjęć w Piacenza wydawała się krawędzią piekła. Wszędzie chorzy ludzie, z dusznością, gorączką, głodem powietrza, tomografia komputerowa, która dała raporty o obustronnym śródmiąższowym zapaleniu płuc. Oto, co dr Cavenna powiedział Corriere.it.
Było to wieczorem 11 marca – pierwszego dnia blokowania we Włoszech – że dr Luigi Cavanna, zdając sobie sprawę z dramatycznej sytuacji oddziałów i Oddziału Ratunkowego Szpitala Piacenza, zaproponował utworzenie zespoły szybkiej interwencji natychmiast włączyć. Następnego ranka przełożona pielęgniarek Gabriele Cremona przyjęła już propozycję bez warunków i natychmiast uruchomiono pierwsze wizyty od drzwi do drzwi.

Przyjęcie przez chorych było poruszające. Opiekowano się i wysłuchano wielu starszych osób. Pomoc zespołu Piacenzy była niezbędna do uspokojenia obaw i poczucia oszołomienia. Wielu lekarzy i pielęgniarek zaangażowanych w program zostało opisanych przez pacjentów jako prawdziwi wybawcy. Ponieważ przybyli z innej planety. Działali ubrani jak astronauci, w niezgrabnych jednorazowych kombinezonach, rękawiczkach, przyłbicach, maskach. Całkowicie nowe akcesoria na początek pandemii. Ponadto konieczne było posiadanie wszelkiego możliwego sprzętu: aparatów ultrasonograficznych, przenośnego elektrokardiografu, pulsoksymetru, zestawu do wymazów i kaset z lekami (hydroksychlorochina, leki przeciwwirusowe, antybiotyki, kortyzon, heparyna). Bezprecedensowa iz pewnością „obca” konfiguracja operacyjna dla pacjentów w ich domach. Ale ludzkość przezwyciężyła wszelką nieufność.

Liczne prośby o pomoc. „Poszliśmy tam, gdzie była prośba o pomoc, gdzie samotność boli bardziej. Byli tacy, którzy właśnie stracili męża, brata, syna... Często płakaliśmy razem z nimi. Nic nie wiedzieli o pogrzebie, nie mieli już wiadomości o członku rodziny, który trafił do szpitala” mówi Cavanna.
Dobrą wiadomością jest to, że jego inicjatywa, na początku pandemii tylko eksperymentalna, jest teraz coraz bardziej konsolidowana z zespołami operatorów obejmującymi miasto i województwo według wydajnego systemu zmianowego. trzydziestu lekarzy dołączyło do pierwszych trzydziestu innych na zasadzie dobrowolności. I nie można wykluczyć, że inicjatywa może rozszerzyć się na całą Emilię Romanię, a następnie, miejmy nadzieję, na inne regiony Włoch.



