Czy smartwatch może uratować życie? Najwyraźniej tak jest. Naukowcy zUniwersytet Wielkiej Grecji w Catanzaro nadążać za postępem technologicznym i naukowym oraz, twierdzą, że nawet przy użyciu własnego „inteligentnego zegarka” będzie można wykonać bezpieczny i rzetelny elektrokardiogram.

Smartwatch zamiast EKG
Naukowcy przeprowadzili wiele badań i ankiet. Wyniki zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym Jama Cardiology i zaprezentowane jednocześnie na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego 2020. Stanowią one ogromny krok naprzód w leczeniu i profilaktyce zawałów serca. Stwierdzili to naukowcy z Magna Graecia University of Catanzaro Smartwatch Apple może być używany jako przenośny EKG do wczesnej diagnostyki zawału serca.

Smartwatch do tej pory służył do autodiagnozy zaburzeń rytmu serca i utrzymywania ich pod kontrolą. Teraz badania potwierdziły, że podejście do niekonwencjonalnych i standardowych metod, to może być bardzo niezawodnym i bardzo czułym narzędziem w diagnostyce zawału. Umieszczony na klatce piersiowej pacjenta charakteryzuje się bardzo dużą niezawodnością. Może być z łatwością używany przez lekarzy i pielęgniarki w nagłych wypadkach, nawet gdy standardowe EKG nie jest dostępne. Biorąc pod uwagę, że wczesna interwencja zmniejsza o połowę szanse na śmierć i trwałe uszkodzenie.
Smartwatch staje się sprzymierzeńcem w dziedzinie sercowo-naczyniowej
Aby koordynować poszukiwania, był Doktor Carmen Spaccarotella, z Podział Kardiologia oraz Centrum Badań Chorób Układu Sercowo-Naczyniowego Uniwersytetu Magna Graecia w Catanzaro. Lekarz wyjaśnia, że smartwatche są teraz „na nadgarstku coraz większej liczby osób. Standardowe EKG polega na umieszczeniu elektrod mierzących aktywność elektryczną serca w różnych punktach klatki piersiowej.

Zdjęcie pochodzi z facebookowej strony uczelni
Inteligentne zegarki, takie jak Apple Watch, którego używaliśmy w naszych eksperymentach i który jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych na świecie, są zaprogramowane do przeprowadzania pojedynczego wyprowadzenia elektrokardiograficznego, co pozwala zbadać aktywność elektryczną tylko jednej części serca. Nasze badanie wykazało, że możliwe jest przesuwanie zegarka w różne pozycje na ciele, uzyskując w ten sposób dziewięcioodprowadzeniowy pomiar podobny do standardowego EKG”. Rewolucja zatem w dziedzinie medycyny, która może uratować wiele istnień ludzkich, stawiając szybkie i skuteczne diagnozy.
Nadal ufając postępowi naukowemu
Badanie obejmowało próbkę badawczą 100 przedmiotów. 80% miało objawy zawału serca, 20% było bezobjawowych. Pacjenci byli leczeni zarówno smartwatchem, jak i konwencjonalnym elektrokardiogramem. Wynik kontroli był zaskakujący. Apple Watch postawił prawidłową diagnozę u 94% pacjentów, równą standardowi normalnego EKG. Tak więc za pomocą Apple Watch możliwe jest przeprowadzenie EKG pod każdym względem podobnego do standardowego i mieć taką samą niezawodność w diagnostyce zawału mięśnia sercowego. Niestety nadal nie ma oprogramowania, które pozwala na wykonanie EGC w autodiagnostyce za pomocą Apple Watch.

Oznacza to, że ocena, choć badania są wiarygodne, musi być przeprowadzona przez lekarza specjalistę. W przyszłości „jest jednak prawdopodobne, że zostanie udostępnione oprogramowanie zdolne do automatycznego diagnozowania zawału serca, tak jak ma to już miejsce w przypadku migotania przedsionków”. Musimy zatem polegać na postępie nauki i ścisłej współpracy, jaką ma ona z ewolucją naukową i technologiczną. A czemu nie, mając nadzieję, że inteligentny zegarek, który nosimy na nadgarstku, może uratować nam życie osobiste.





